Wlosy indyjskie

Moja kuzynka ogromnie ubóstwia zabawy włosami, można zawsze ją głaskać, czesać a je wykonywać. Jest przy tymże faktycznie zaangażowana, że chcąc aby wszystko wyglądało prześlicznie potrafi jeden warkoczyk układać sześć razy, za jakimś razem wchodząc na nie akcesoria do włosów do włosów, lub wpina w nie zapinki. Bardzo ceni szkolne produkcje i przygotowywanie się do nich. Jej ostateczna kreacja Królewny Śmieszki stara natomiast zabawna i potrzebowała doskonałej fryzury i stroju. Na startu mama wyplotła jej kilkanaście warkoczyków z wpiętymi w nie wstążkami. Po chwili obecna piękna dziewczynka powiedziała nie, nie i jeszcze raz nie. Właściwie będę patrzała w zarządzanych włosach.... tak i się zaczęło. Godzina podkręcania oraz ich łączenia. Wyglądała cudnie jak duża królewna. Jednak gdy zatem gości z księżniczkami dość szybko ponownie zmieniła zdanie. Nie kalkulując się z tym, że z początku przygotowywania się do spektaklu upłyneło już około dwie godziny. Nagle.... totalnie zmieniła wizję, a w jej stylu brzmiało to niewiele nic tak "nieeee, ja właściwie nie chcęęęę, w niczym nie przypominam arystokratki, co najwyżej jej podwładną". Wymyśliła sobie nową fryzurę, upięte włosy w skóry wypełnionego koka. Na wesele oczywiście jak napisałam wcześniej posiadamy obecnie wprawę w planowaniu jej włosów toż tym razem poszło nam szczególnie szybko. Jej mama z jakiejś strony ja z pozostałej również w parę minut były przekonane.

Najlepsze spinki do włosów dla dziewczenk